Notariusz sporządza dokument, który ma skutek prawny od chwili podpisania. Akt notarialny, poświadczenie dziedziczenia, pełnomocnictwo, depozyt, protest weksla. Błąd w treści albo w czynności dotyka strony majątkowo: traci prawo, płaci podwójnie, spóźnia się z wpisem. Pytam, jakie czynności wykonujesz najczęściej, bo ryzyko przy obrocie nieruchomością wygląda inaczej niż przy czynnościach spadkowych.
Szkoda majątkowa strony to pojęcie, które w sporze ma znaczenie. Nie każdy błąd prowadzi do szkody, ale każdy uruchamia pytanie o odpowiedzialność. Akt z wadliwym opisem przedmiotu, brak wpisu o pełnomocnictwie, zaniechanie wezwania do uzupełnienia dokumentów. Pytam, jak dokumentujesz przebieg czynności, bo polisa odpowiada w granicach OWU, a nie w granicach oczekiwań strony.
Czynność notarialna to także obowiązki informacyjne. Notariusz wyjaśnia skutki, poucza o kosztach i odmawia dokonania czynności, gdy widzi naruszenie prawa. Odmowa bywa właściwą decyzją, ale musi być zapisana razem z powodem. Pytam, czy prowadzisz repertuar i jak opisujesz odmowę, bo w sporze liczy się zapis, a nie rozmowa przy stole.
Depozyt i przechowywanie dokumentów dokładają ryzyko, którego nie widać w akcie. Wydanie depozytu niewłaściwej osobie, zagubienie dokumentu, dostęp do kasy i do sejfu. Pytam, kto w kancelarii ma dostęp do depozytu i jak potwierdzasz wydanie, bo ta część pracy bywa wyłączona z umowy opisanej tylko dla czynności z udziałem stron.
Polisę OC warto mieć, bo akt notarialny ma skutek od chwili podpisania, a błąd w treści wraca przy wpisie i przy kolejnej transakcji. Wymóg bywa zapisany w przepisie, w umowie z kancelarią albo w regulaminie izby notarialnej, a przepisy i wymogi izb się zmieniają. Zakres, termin i sumę czytasz w OWU i w umowie.
Polisę sprawdza rada izby notarialnej, więc pytanie o zakres pada na początku rozmowy, bez względu na liczbę czynności w roku.
Kancelaria pracuje w zespole, ale odpowiedzialność zostaje przy notariuszu. Asesor, aplikant i pracownik mają dostęp do dokumentów i do repertuaru. Pytam, czy polisa obejmuje szkodę wyrządzoną przez te osoby i czy zakres czynności opisuje także czynności przygotowawcze, bo one nie zawsze są w tej samej definicji co akt.
W OWU czytam definicję czynności, sumę na zdarzenie i na rok, koszty obrony oraz wyłączenia. Osobno patrzę na szkody sprzed zawarcia umowy i na roszczenie zgłoszone po jej końcu, bo spór o akt z poprzedniego roku potrafi wrócić po latach. Pytam też, czy ochrona obejmuje czynności poza kancelarią, jeśli takie wykonujesz.
Akt notarialny żyje dłużej niż kancelaria. Wpis do księgi wieczystej, podatek, zmiana właściciela i kolejna transakcja, w której dokument wraca jako dowód. Błąd w opisie przedmiotu albo w pełnomocnictwie wychodzi przy wpisie, gdy termin jest już napięty. Pytam, jak sprawdzasz dokumenty przed czynnością i czy masz ślad po weryfikacji, bo w sporze liczy się to, co trafiło do akt.
Strony bywają w konflikcie, a notariusz ma zachować bezstronność. Pouczanie o skutkach, odmowa czynności i wyjaśnienie kosztów to część pracy, która bywa później kwestionowana. Pytam, jak dokumentujesz pouczenia i czy strona dostaje ich kopię, bo zarzut braku informacji pojawia się częściej niż zarzut błędu w treści.
Pełnomocnictwo do czynności notarialnej ma własne wymagania. Zakres, forma i termin działania bywają wąskie, a strona oczekuje, że pełnomocnik zrobi wszystko. Pytam, jak sprawdzasz umocowanie i czy polisa obejmuje czynność dokonaną na podstawie wadliwego pełnomocnictwa, bo ten wątek bywa osobnym punktem w OWU.
Pytam też, czy pełnomocnik działa w granicach umocowania i czy jego oświadczenie nie wykracza poza wolę strony, bo taki błąd ujawnia się zwykle przy wpisie, gdy zmiana jest już kosztowna.
Czynność z osobą starszą albo z osobą w trudnej sytuacji wymaga czasu i uwagi. Pośpiech, brak pouczenia i nacisk rodziny to okoliczności, które wracają jako zarzut. Pytam, jak sprawdzasz stan świadomości strony i czy zapisujesz przebieg rozmowy, bo w sporze liczy się to, co zostało w akcie i w notatce.
Odpowiedzialność za obsługę podmiotów opisuję u radcy prawnego. Szkodę w lokalu kancelarii zostawia OC działalności, a zawody obok zbiera OC zawodowe.
Porównuję oferty kilku zakładów i pomagam wybrać. Rozmawiamy online, a osobiście po umówieniu. Nie płacisz mi za rozmowę ani za pomoc w wyborze. Ty płacisz tylko składkę, jeśli zdecydujesz się na polisę.